Wiek: 49
Wykształcenie: średnie ekonomiczneUkończyłam studium organistowskie, co pozwoliło mi na możliwość pracy w zawodzie organisty.
W Radzie Miasta chcę zająć się tematem gospodarności w wydawaniu publicznych pieniędzy (np ludziki, barierki, których znaczenie jest niezrozumiałe). Jaka jest relacja kosztów poniesionych do zysku z osiągniętej inwestycji? Tak naprawdę kalkulacji takiej dokonać może jedynie przedsiębiorca, ponieważ on ryzykuje własnymi pieniędzmi. W przypadku wydawania publicznych pieniędzy będzie to zawsze obarczone błędem. Na ile to możliwe, trzeba uświadamiać ludzi, również Częstochowian, jak wydawane są pieniądze i że są to ich pieniądze. W czasach wszechobecnego interwencjonizmu państwowego bynajmniej nie jest to takie oczywiste.
Moje zdecydowane “nie” dla finansowania z publicznych pieniędzy (samorządowe to też publiczne) takich kontrowersyjnych pomysłów jak IN VITRO (jak również banerów promujących tą metodę zapłodnienia).
Moje zdecydowane “nie” dla finansowania czegokolwiek z kredytów zaciąganych przez Miasto.
Moje zdecydowane „nie” dla nadużyć służb (likwidacja Straży Miejskiej) i drastycznie niskiego poziomu usług w administracji publicznej (kontrola, likwidacja tego co się da, redukcja kompetencji, urynkowienie), nękania kierowców.
Nigdy więcej lockdownów, odbierania swobód obywatelskich.
Kontrola placówek publicznych typu: domy pomocy, służba zdrowia.
Wspieranie przedsiębiorców, ale nie poprzez przekupywanie pieniędzmi, lecz poprzez usuwanie przeszkód w prowadzeniu biznesu.
Częstochowa powinna mieć swoje województwo, gdyż taka jest specyfika tego regionu.
Częstochowa jest nierozerwalnie związana z Jasną Górą, co daje jej możliwości rozwoju jako miastu turystycznemu.
Ochrona, na ile to możliwe, przed negatywnymi skutkami polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Moje zdecydowane “nie” dla ograniczeń poruszania się, utworzenia z Częstochowy “miasta 15-minutowego”, wszelkiego innego rodzaju inwigilacji ludzi.
Jestem chrześcijanką, moje życie oddałam Jezusowi, jestem animatorką muzyczną we wspólnocie Odnowy w Duchu Świętym. Gdyby ludzie żyli według przykazań miłości, wszystkim żyłoby się lepiej. Chrześcijaństwo opiera się jednak na wolności wyboru, więc wielu z tej wolności nie korzysta. W związku z tym potrzebne jest nam prawo stanowione. Prawo w Polsce jest mocno przeregulowane. Interpretacja tego prawa na poziomie samorządowym przysparza niepotrzebnych kosztów i niedogodności. Obecnie państwo nie służy narodowi, lecz je raczej inwigiluje i drenuje finansowo.
Jest mi bliski konserwatywny system wartości, jestem za życiem od poczęcia do naturalnej śmierci.
Jestem członkiem Ruchu Narodowego. Uważam, że najbardziej naturalną naszą tożsamością jest tożsamość narodowa, na drugim miejscu tożsamość lokalna. Tożsamość europejska natomiast to twór sztucznie wykreowany. Pielęgnowanie patriotyzmu to wartości, którym chciałabym służyć.
Gospodarczo mam poglądy raczej libertariańskie. Popieram wolność działań w sferze gospodarczej, gdyż na wolnym rynku ludzie najlepiej zaspokajają swoje potrzeby i działają najbardziej racjonalnie i oszczędnie. Człowiek powinien działać jako wolny, a granicą tej wolności jest wolność drugiego człowieka.
Moje pasje to muzyka, poezja, twórczość własna, no i polityka, która dopada w równym, a może większym stopniu tzw. apolitycznych, a więc to, że jest “brudna” nie może nas powstrzymać przez partycypacją w niej, gdyż będzie nas brudzić wtedy w sposób już niczym nieskrępowany.
Ludzie moralni, wolni, a więc szanujący wolność innych i posiadający wiedzę ekonomiczną powinni tworzyć polską elitę. Nie wiem czy ja pretenduję do miana takich ludzi? Pewnie jest wielu nieporównywalnie bardziej kompetentnych. Nie mniej jednak nie umiem zaakceptować tych, którzy obecnie są u władzy, którzy zachłystują się satysfakcją, że “rządzą” zamiast służyć wspólnemu dobru.
Moje motto życiowe, którym kierowałam się w życiu m.in gdy oszczędzałam na mieszkanie (nigdy nie wzięłam kredytu) to: „Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie.” – Earl Nightingale
No to jeszcze cytat autorski: Czy nasz język jest najładniejszy, nasza ziemia najlepsza, niebo najłaskawsze? Nie wiem, pewnie to rzecz gustu, mnie wystarcza, że po prostu jest nasze.
Autorski o Częstochowie: Choć w blokowisku dusznym schodzi w niepamięć maciejki woń, to myślisz sobie tak po cichutku: „ tu moje miejsce, tu jest mój dom”. Częstochowo, Częstochowo, jestem Twoim drzewem. Tu zapuszczam swe korzenie, rozkwitam… owocuję… zielenię…
Materiał KWW Alternatywa dla Częstochowy


